Kto powiedział, że w dobie smartfonów i e-maili listy to przeżytek? Uczniowie klasy 4b udowodnili, że tradycyjna korespondencja wciąż ma się dobrze – i potrafi być świetną zabawą!
Pod czujnym okiem p. Małgorzaty Fediów każdy z uczniów napisał własnoręcznie list i samodzielnie zaadresował kopertę. Następnie cała klasa udała się wspólnie na pobliską pocztę, gdzie dzieci mogły samodzielnie nakleić znaczki i wrzucić swoje listy do skrzynki pocztowej. Emocje były ogromne – niektórzy wrzucali swoje przesyłki z namaszczeniem godnym wróżbity, inni z lekką tremą, ale każdy z ogromną dumą. Dla wielu była to pierwsza wizyta na poczcie i niezapomniane doświadczenie!
Czy doczekamy się lawiny listów zwrotnych? Czas pokaże! A kto wie, może zapoczątkujemy nową modę na listy?
